Ola, Filip i Leo
Leo coraz częściej przychodzi po prostu poleżeć obok nas. Uwielbiamy te małe chwile razem.
Szarpak daje psu okazję do ruchu i współpracy, ale szybkie tempo nie powinno odbierać mu zdolności do słuchania opiekuna. Dobrze poprowadzona zabawa ma początek, przewidywalne przerwy i spokojny koniec.
U Border Collie wysoka gotowość do działania może sprawić, że zabawka staje się niezwykle atrakcyjna już po kilku powtórzeniach. Opiekun z Moniek powinien jednak najpierw sprawdzić, czy pies potrafi bawić się bez chwytania rąk i bez gwałtownego napierania na człowieka. Dobrze dobrany szarpak ma na tyle długą część do trzymania, aby dłonie pozostawały poza pyskiem, a jego materiał nie rozpadał się przy zwykłym użytkowaniu. Krótka, czytelna sesja jest lepsza niż zabawa, która kończy się dopiero wtedy, gdy pies całkiem utraci zainteresowanie.
Pokaż zabawkę, poczekaj na chwilę spokoju i dopiero wtedy zaproponuj chwyt. Jeśli pies rzuca się na ręce, schowaj przedmiot na moment i ponów próbę w łatwiejszych warunkach. W pierwszych dniach nie trzeba wymagać idealnego bezruchu; wystarczy, że zwierzę potrafi na ułamek sekundy zatrzymać się przed rozpoczęciem. Dzięki temu samo zaproszenie do zabawy nie staje się zapowiedzią chaosu. Gdy pies pewnie rozumie sygnał, można go używać także podczas ćwiczeń w ogrodzie lub na spacerze.
Najczęstszy konflikt pojawia się wtedy, gdy opiekun chce zakończyć przeciąganie, a pies zaciska szczęki jeszcze mocniej. Zamiast wyrywać szarpak, warto nauczyć dobrowolnego puszczania podczas bardzo krótkich prób. Można zatrzymać ruch zabawki, spokojnie poczekać na rozluźnienie chwytu i natychmiast ponownie zaprosić psa do przeciągania. W ten sposób puszczenie nie zawsze oznacza koniec atrakcyjnej aktywności. Jeśli pies denerwuje się przy zatrzymaniu przedmiotu, ćwiczenie trzeba uprościć i pracować na niższym pobudzeniu.
W przerwie dobrze jest sprawdzić, czy pies może odwrócić głowę od zabawki, spojrzeć na człowieka i chwilę poczekać. Krótkie powtórzenia pozwalają obserwować, przy jakiej intensywności znika ta umiejętność. Gdy zwierzę zaczyna szarpać ubranie, skakać do twarzy lub łapać dłonie, nie warto dokładać mocniejszych bodźców. Wystarczy spokojnie zakończyć próbę i wrócić do prostszego wariantu. Celem nie jest mechaniczne wykonanie polecenia, ale umiejętność przechodzenia między pobudzeniem a spokojną współpracą.
Dobrze zaplanowana sesja kończy się zanim pies jest tak pobudzony, że nie potrafi się zatrzymać. Warto używać jednego sygnału zakończenia zabawy, po którym zabawka trafia na swoje miejsce, a pies otrzymuje możliwość spokojnego przejścia do innej czynności. Można zaproponować wodę, krótkie węszenie lub odpoczynek. Nie ma potrzeby zastępować szarpania natychmiast kolejną intensywną grą. Z czasem pies zaczyna rozpoznawać, że zakończenie wspólnej aktywności jest normalną częścią dnia.
Jeżeli pies podczas przeciągania sztywnieje, uporczywie strzeże zabawki, nie dopuszcza człowieka do przedmiotu albo zaczyna chwytać zbyt mocno, warto zrezygnować z trudniejszych prób. Nie należy siłą otwierać pyska ani odbierać zabawki w konfrontacji. Oceniaj także kondycję zwierzęcia: u młodego psa unikaj gwałtownych szarpnięć i podnoszenia go na zabawce. Przy bólu, urazie jamy ustnej lub utrzymującym się konflikcie pomocna będzie konsultacja z weterynarzem albo specjalistą od zachowania.
Różne psy inaczej reagują na ruch, rywalizację i krótkie zatrzymanie gry. Jeden chętnie przerywa i po chwili wraca do szarpania, inny potrzebuje dłuższej nauki wyciszania. Dynamic Quest hoduje rasowe Border Collie z linii wystawowych oraz linii mistrzów świata, lecz nie oznacza to, że każde szczenię będzie identycznie reagowało na ten sam rodzaj zabawy. Dlatego przy wyborze psa należy pytać także o codzienne zachowanie konkretnego miotu i planować wychowanie do możliwości zwierzęcia.
ZKwP należy do FCI, a ISDS prowadzi odrębny rejestr historycznie związany z użytkowym pochodzeniem rasy. Informacje o genealogii pomagają rozmawiać o liniach, jednak rodowód i temperament nie zastępują obserwacji reakcji psa w codziennych ćwiczeniach. Najwięcej mówi to, czy potrafi on zatrzymać aktywność, odzyskać kontakt z człowiekiem i później spokojnie odpocząć.
Szarpak nie powinien rozpadać się na kawałki, które pies mógłby połknąć, ani zmuszać do chwytania twardego elementu tuż przy dłoni człowieka. Na śliskiej podłodze lepiej przenieść zabawę na stabilniejszą nawierzchnię, żeby pies nie wykonywał gwałtownych zwrotów bez przyczepności. Warto także ustalić, gdzie zabawka jest przechowywana po zakończeniu. Jeśli przez cały dzień leży w przejściu, trudno zbudować czytelną różnicę między wspólną sesją a przypadkowym chwytaniem przedmiotu.
Nie ma konieczności codziennego przeciągania zabawki. Dla części psów krótka sesja jest przyjemnym elementem dnia, inne wolą zabawę węchową lub spokojniejszy ruch. Najważniejsze, aby forma aktywności pasowała do wieku, zdrowia i możliwości zwierzęcia. Jeżeli po szarpaniu pies przez długi czas pozostaje pobudzony, skróć sesję i sprawdź, czy łatwiej mu wrócić do odpoczynku.
Nie ciągnij mocniej i nie próbuj otwierać pyska na siłę. Zatrzymaj ruch zabawki i poczekaj na choćby niewielkie rozluźnienie chwytu, a następnie nagródź je wznowieniem przyjemnej zabawy. Przy dużym pobudzeniu ćwicz najpierw na mniej atrakcyjnym przedmiocie. Jeśli pies zaczyna bronić rzeczy lub reaguje groźbą, przerwij próby i ustal bezpieczny plan z behawiorystą.
Tak, oddanie psu szarpaka nie oznacza utraty kontroli ani problemu z relacją. Ważniejsze od tego, kto trzyma przedmiot na końcu, jest to, czy pies reaguje na sygnał rozpoczęcia, potrafi zrobić przerwę i nie chwyta człowieka. Przy psie, który ucieka z przedmiotem lub zaczyna go strzec, zabawę trzeba uprościć i oddzielnie przećwiczyć spokojną wymianę.
Na początku wystarczą bardzo krótkie rundy przeplatane spokojnym staniem lub prostym ćwiczeniem. Długość zależy od kondycji, wieku i sposobu pobudzania się konkretnego psa. Lepiej zakończyć zabawę po kilku udanych wymianach niż czekać na wyraźne zmęczenie. Jeśli zwierzę zaczyna ignorować znane sygnały, to znak, że bieżący poziom trudności jest zbyt duży.
Tylko pod bezpośrednim nadzorem dorosłego i pod warunkiem, że pies spokojnie reaguje na taką zabawę. Dziecko może nieświadomie podnieść zabawkę zbyt wysoko albo przesunąć rękę bliżej pyska. Nie należy oczekiwać, że samo będzie rozwiązywało konflikt o przedmiot. Jeśli pies silnie się nakręca, bezpieczniejsza będzie wspólna zabawa o mniejszej intensywności.
Mogą pomóc, ale nie muszą być jedyną nagrodą. Dla wielu psów ponowne rozpoczęcie przeciągania jest bardzo wartościowe i uczy, że puszczenie nie odbiera na zawsze dostępu do zabawki. Smakołyk może być przydatny, gdy pies dopiero poznaje wymianę, o ile nie prowokuje nerwowego połykania. Dobierz metodę do zachowania konkretnego zwierzęcia.
Poniższe opinie przedstawiamy w oryginalnym brzmieniu, z autorami, datami i ocenami podanymi w materiałach źródłowych.
Leo coraz częściej przychodzi po prostu poleżeć obok nas. Uwielbiamy te małe chwile razem.
Rzetelne informacje, dobre przygotowanie do odbioru, fajny psiak. Wszystko na plus.
Po zamieszkaniu pieska z nami w Bytomiu hodowczyni dopytywała, jak przebiegają pierwsze dni. Bardzo miło było poczuć takie zainteresowanie.
Dostałem wskazówki zapisane na później, co bardzo doceniam. Przy emocjach związanych z odbiorem pieska taki materiał jest naprawdę pomocny.
Rodzina z Moniek nie musi rezygnować z żywiołowej zabawy, aby wychować psa potrafiącego współpracować. Warto jednak pilnować czytelnego początku, krótkich przerw i spokojnego zakończenia, bo to właśnie przejścia między tymi etapami najlepiej pokazują, czy zabawa nie staje się zbyt trudna.