Hanna i Leszek W.
Dojeżdżaliśmy z Bielska-Białej, dlatego szczegółowe ustalenia przed odbiorem były dla nas ważne. Wszystko udało się wygodnie zaplanować.
Dla opiekuna z Ustronia zimowa trasa może łączyć śnieg, ślizgające się narty, sanki, kijki i ludzi poruszających się szybciej niż na zwykłym spacerze. Pies nie powinien ścigać sprzętu ani wchodzić w tor zjazdu, dlatego kluczowe są dystans, przewidywanie ruchu i krótka smycz w bardziej zatłoczonych miejscach.
Narty, kijki i sanki mogą leżeć obok ścieżki bez poruszania. Pies może je zauważyć i przejść dalej, bez konieczności dokładnego wąchania każdego elementu.
Celem jest zwykłe minięcie, a nie intensywne zainteresowanie sprzętem.
Krótki zwrot za człowiekiem pozwala zwiększyć dystans, gdy narty lub sanki pojawiają się nagle. Sygnał warto ćwiczyć wcześniej bez zimowego sprzętu.
Wczesna reakcja człowieka jest prostsza niż odwoływanie psa już rozpędzonego.
Ruch długich przedmiotów po bokach ciała może zaskakiwać. Warto obserwować osoby z kijkami z większego dystansu i nie prowadzić psa tuż przy ich rękach.
Pies ma więcej miejsca, a człowiek ogranicza ryzyko przypadkowego zahaczenia.
Pojawia się prędkość, głos, śnieg i nagła zmiana kierunku. Najbezpieczniej zejść z toru przejazdu i poczekać, aż bodziec minie.
Fizyczna kontrola jest pewniejsza w dynamicznym środowisku.
Nawet dobrze wyszkolony pies może się poślizgnąć przy gwałtownym zwrocie. Spokojny marsz i wcześniejsze zwiększenie dystansu są bezpieczniejsze.
Człowiek kontroluje długość i sam wybiera stabilniejszą część ścieżki.
Wiele osób w sprzęcie, dzieci i psy oznaczają więcej bodźców niż zwykła trasa. Krótszy pobyt może być jakościowo lepszy niż długa ekspozycja.
Nie ma potrzeby zaczynać treningu w najbardziej zatłoczonym momencie dnia.
Kilka minut w spokojniejszym miejscu pomaga obniżyć pobudzenie i kończy ekspozycję na ruchomy sprzęt.
Celem jest powrót do normalnego stanu, a nie kolejna szybka aktywność.
W Dynamic Quest są rasowe Border Collie z linii wystawowych oraz z linii mistrzów świata. Zainteresowanie szybko poruszającym się obiektem jest indywidualne.
ZKwP należy do FCI, a ISDS jest odrębnym rejestrem historycznie związanym z pracującymi Border Collie. Dobra hodowla border collie może opisać temperament, lecz reakcje na zimowy ruch kształtuje później właściciel.
Ostatni fragment może prowadzić łatwiejszą trasą, bez zjazdów i dużego ruchu. Pies ma wtedy możliwość uspokojenia oddechu i wrócenia do zwykłego tempa.
Spokojny finał zmniejsza ryzyko dalszego nakręcania po powrocie.
Sanki mogą stać obok ścieżki, a pies przechodzi obok nich na luźnej smyczy. Dopiero po kilku neutralnych powtórzeniach druga osoba może przesunąć je bardzo powoli. Zmiana jednego elementu naraz pozwala dokładniej ocenić reakcję.
Długie wpatrywanie warto przerwać wcześniej prostym odejściem lub węszeniem w innym kierunku. Nie czekamy, aż pojawi się napięcie całego ciała i próba startu.
Pies powinien znajdować się po stronie dalszej od przewidywanego ruchu. Człowiek pozostaje pomiędzy nim i osobą z nartami albo kijkami.
Jeśli pies jest bardziej reaktywny lub gorzej odpoczywa, kolejna zimowa trasa może być krótsza. Pobudzenie poznawcze również wymaga regeneracji.
Po nieudanej próbie nie trzeba powtarzać tego samego z bliższego dystansu. Kolejna sesja może odbyć się w spokojniejszej części trasy, z mniejszą liczbą osób i bez dynamicznych zjazdów.
Śnieg zwiększa koszt ruchu, a jednoczesne przetwarzanie szybkich bodźców męczy poznawczo. Warto skrócić trasę, jeśli pies zaczyna reagować silniej niż na początku.
Podczas rozmowy albo poprawiania sprzętu pies powinien znajdować się poza torem ruchu. Krótsza smycz i ustawienie przy nodze człowieka ograniczają przypadkowe wejście pod narty lub sanki.
Gwałtowny ruch śniegu lub sprzętu może wywołać zaskoczenie. Najlepiej odejść kilka kroków, ustawić psa po dalszej stronie i pozwolić mu wrócić do normalnego oddechu. Nie trzeba natychmiast wracać bliżej.
Druga osoba może przesunąć puste sanki kilka metrów w poprzek pola widzenia psa. Jeśli zwierzę zachowuje luźne ciało, wraca do węszenia i nie ciągnie za obiektem, można później zwiększyć prędkość. Nie dokładamy jednocześnie tłumu, krzyku i stromego zjazdu.
Nawet po kilku dobrych tygodniach nie pozwalamy na przypadkowe gonienie sanek, bo pojedyncza pogoń może znów zwiększyć zainteresowanie.
Po trudniejszym dniu kolejna trasa może być spokojniejsza i krótsza, aby pies miał przestrzeń na regenerację.
Zwiększamy odległość i upraszczamy warunki. Nie próbujemy tłumić reakcji długim staniem w tym samym miejscu.
Nieruchoma osoba w kasku i goglach może wyglądać inaczej niż zwykły spacerowicz. Pies powinien móc minąć ją z dystansu bez wymuszonego kontaktu.
Dla właściciela z Ustronia Border Collie powinien zachować bezpieczny dystans od nart i sanek, znać zmianę strony oraz szybko wracać do spokojnego węszenia. Krótka smycz pomaga w zatłoczonym fragmencie, a spokojniejsza pora ułatwia naukę. Dobra hodowla border collie może opisać zainteresowanie ruchem, ale neutralność wobec zimowego sprzętu rozwija później właściciel przez krótkie i przewidywalne doświadczenia.
Lepiej nie wzmacniać pogoni za szybko poruszającym się sprzętem.
Tak, to bardzo praktyczna umiejętność w dynamicznym otoczeniu.
Tak, ich ruch zmienia sylwetkę człowieka.
Tak, utrudnia hamowanie i gwałtowne skręty.
Tak, zmniejsza liczbę bodźców i ułatwia trening.
Pozwolić psu spokojnie powęszyć i wrócić do normalnego rytmu.
Poniżej przedstawiamy wybrane opinie zamieszczone w udostępnionych materiałach Dynamic Quest, z zachowaniem ich treści, dat i autorów.
Dojeżdżaliśmy z Bielska-Białej, dlatego szczegółowe ustalenia przed odbiorem były dla nas ważne. Wszystko udało się wygodnie zaplanować.
Leo coraz częściej przychodzi po prostu poleżeć obok nas. Uwielbiamy te małe chwile razem.
Rzetelne informacje, dobre przygotowanie do odbioru, fajny psiak. Wszystko na plus.
Po zamieszkaniu pieska z nami w Bytomiu hodowczyni dopytywała, jak przebiegają pierwsze dni. Bardzo miło było poczuć takie zainteresowanie.
Jeżeli ten temat jest już dla Ciebie uporządkowany, możesz przejść do rozmowy o temperamencie, zdrowiu i dopasowaniu konkretnego szczenięcia do Twojej codzienności.
Przejdź do strony hodowliDla właściciela z Ustronia największą wartość mają dystans, przewidywanie toru ruchu i brak przypadkowych pogoni. Pies nie musi ignorować nart czy sanek całkowicie — wystarczy, że potrafi je bezpiecznie minąć.